Zdjęcie profilowe admin

czyim życiem żyjesz?

Jak często dzieje się tak, że w pogoni za karierą, idealną figurą, nowym domem, samochodem, i kolejną ratą kredytu zapominasz o swoim życiu?

świat biegnie w zawrotnym tempie za szybami szklanych biurowców,

czas przemyka gdzieś obok nie mając chwili na przerwę

coraz częściej myślisz o pięknych samochodach i szybkich dziewczynach

albo na odwrót to było?

jakie to ma znaczenie ?

i tak już przeszło a Ty jesteś krok dalej,

cm wyżej i bliżej chociaż sam nie wiesz czego.

Czujesz jednak, że to już za chwilę nastąpi ten moment, który nie następuje,

już za chwilę osiągniesz ten sukces i spełnienie, które trudno jest uchwycić w dłoniach i nazwać słowami.

Nigdy nie wiesz na pewno czy zostaje Ci do osiągnięcia TEGO, co nazywasz sukcesem tylko krok czy może coś więcej,

może jest on już za rogiem a może masz jeszcze wiele gór i dolin do pokonania przed sobą.

W mądrych książkach czytasz o tym, że droga do sukcesu nie jest prosta.

Pełna jest zakrętów i porażek a każda z nich przybliża Cię coraz bardziej i bardziej do celu.

Im więcej ich masz tym bliżej jesteś.

Więc potykasz się po raz kolejny o przeciwności życia, o kolejne krawężniki budowane na Twojej drodze.

Wdychasz zapach powietrza zanieczyszczonego gniewem i frustracjom.

Czasem swoją a czasem innych.

Przenika Cię nastrój miasta gdy wracasz do domu – dosięga nostalgia oczywiście tylko wtedy gdy masz na to czas. Zazwyczaj jednak jedynie jesteś zdolny do mechanicznych czynności wykonywanych codziennie.

Poranna toaleta, telefon do szefa, w biegu jedzone śniadanie. Jeśli jesteś wystarczająco świadomy to nie jest to zwykła kanapka z serem zagryzana w biegu do kawy – czarnej oczywiście aby pobudzić zmysły, które jeszcze nie wstały.

Jeśli jesteś świadomy to zjadasz musli albo koktajl ze świeżo przywiezionych z zagranicy, opryskanych chemią owoców, które dają Ci poczucie zdrowego żywienia. Oddałeś już dawno tłuszcz i cukier, potem oddajesz mąkę i gluten.. Czasem oddajesz też inne składniki takie jak sól, czy herbatę czarną bo zakwasza, bo od tego szybciej umrzesz..

Biegasz codziennie, czasem co dwa dni żeby wypocić z siebie gniew, może te zjadane w chwili słabości słodycze. Biegasz, bo ktoś kiedyś napisał, że bieganie wzmacnia charakter a przecież Twój jest odpowiednio mocny, bo musi. Pokazać to należy nie tylko sobie ale też wszystkim wokół. Może umieszczę zdjęcie na portalu mniej lub bardziej społecznościowym? Lepiej dodać mapkę z przebiegiem trasy, od co! Zrobi większe wrażenie nie tylko na Tobie ale też na innych. Ktoś doceni, ktoś się zainspiruje.. Przecież jesteś inspiracją! Dla nieznajomych, znajomych i pseudoznajomych, dla swoich pracowników. A co z Twoim synem? córką?

Czy słyszałeś może ostatnio podziw w ich głosie?

Czy oni też czują, że mają najlepszego ojca pod słońcem, którym niewątpliwie jesteś.. przecież po to robisz te wszystkie rzeczy, żeby pokazać i siebie chociaż do tego przekonać.

Czy budzisz się kolejnego dnia przez promyk słońca na twarz padający i z uśmiechem na twarzy ochoczo wybiegasz z łóżka nucąc pod nosem ulubiony utwór?

A żona/dziewczyna czy inna przyjazna Ci postać gotuje ulubione danie dla Ciebie równie zadowolona ze swojego zajęcia?

Biegniesz przecież do kolejnego celu, planu, marzenia,może nie do końca Twojego ale w sumie jeśli już jest to może zostać. Kto by nie chciał mieć więcej być szybszym i lepszym?

Pamiętając, że to już niedługo. Nie wiesz dokładnie kiedy ale już za chwile, za kolejnym zakrętem życia ..

Z czasem jaki pozostał Ci do przeżycia na ziemi jest podobnie.

Nikt na świecie nie wie ile mu go zostało.

Określić jedynie może czas, który utracił bezpowrotnie.

Te sekundy, które minęły, minuty, godziny,dni..

Liczyć możesz godziny spędzone w pracy, we śnie na dobrych i złych rzeczach.

Ich już nie ma.

Nie cofniesz ich i nie zmienisz a jednak czasem myślisz o nich podczas gdy kolejne te aktualne te jedyne w których możesz coś zrobić – mijają..

Czasu nie zatrzymasz, on i tak biegnie tak samo dla każdego.

Możesz jednak coś zmienić.

Możesz na chwilę się zatrzymać i zapytać siebie

„czy wiem gdzie jestem i gdzie idę”

Jeśli nie znasz odpowiedzi to po prostu STÓJ.

Nie rób nic póki nie odpowiesz sobie dokładnie.

Prawdopodobnie idzie z Tobą ktoś kto towarzyszy Ci dziś w tej drodze.

Nie zawsze wiesz czy to właśnie z tą osobą chcesz iść ale ciągniesz ją ze sobą od kolejnej minuty, która ona czeka na Ciebie do kolejnej godziny w nadziei na zmianę przez kolejne dni, miesiące i lata w oczekiwaniu na Twoje spełnione marzenia, których sam określić nie możesz…

Zatrzymaj się na chwilę i STÓJ tak długo póki nie odpowiesz sobie

„CZY WIEM GDZIE JESTEM I GDZIE IDĘ” i czy z NIM/NIĄ..

Dodaj komentarz