zwiazek idealny
Zdjęcie profilowe admin

Idealna matka to NIEidealna żona ?

Myślę, że po samym tytule już mam wielu wrogów. Oczywiście ze strony matek. Jak to IDEALNA matka nie może być IDEALNĄ ŻONĄ? Na to pytanie odpowiem – NORMALNIE.

Przejdźmy więc do konkretów.

Jeśli skupiasz swoją uwagę na powiedzmy wpisywaniu danych do tabelek arkusza kalkulacyjnego to czy w tym samym czasie jesteś w stanie malować sobie usta szminką? Masz pełną świadomość, że jest to zwyczajnie niemożliwe. Twoje ręce są zajęte innym zadaniem. Po skończeniu jednego możesz przejść do kolejnego. Tak samo jest w życiu.

Wiele pisze się i mówi o multitaskingu kobiet. Osobiście uważam, że to bzdura. Jeśli jako kobieta mieszam w garnku zupę to mam zajętą rękę łyżką. Jedna część ciała wykonuje jedną czynność. Oczywiście, że mogę mieć na ręce dziecko w tym czasie, choć to mało przemyślany zabieg. Jeśli jednak tak jest to moja uwaga rozprasza się i przeskakuje raz na dziecko raz na zupę. NIE MYŚLĘ o obu rzeczach na raz. Mogę mieć takie wrażenie jednak jeśli spojrzeć na to na spokojnie to chyba się ze mną zgodzisz?

W życiu jest tak samo. Jeśli jesteś od 8 do 16 w pracy i wykonujesz swoje zadania najlepiej jak potrafisz to jesteś dobrym pracownikiem. Co niektóre z nas pewnie są nawet świetne w tym, co robią a czasu poświęcają na prace dużo więcej. Jeśli myślisz o pracy nawet jeśli jesteś w domu to nie będziesz świetnie wykonywać swoich obowiązków domowych. Ok, można myśleć o czymś innym i robić, co innego. Podobno kobiety tak mają. Z punktu widzenia efektywności i produktywności skupiając jednak uwagę na kilku sprawach i przeskakując na nie tracisz energię i czujesz się wykończona nie tylko psychicznie ale też i fizycznie. Pojawia się w Tobie frustracja ponieważ nie wykonujesz swoich zadań na 100%. Ten stan zaczyna się utrzymywać i pogłębiać a stąd do depresji lub załamania psychicznego tylko kilka kroków..

Co ma z tym wszystkim wspólnego bycie nieidealną żoną?

Jeśli swój czas, energię i wszystkie myśli skupiasz na dziecku to nie ma już tam miejsca na nic innego! Jeśli dodatkowo Twoim celem jest bycie idealną matką, to uwagę skupiasz ponad normę na tej jednej roli, którą wybrałaś. Nie ma w tym nic złego. Tak zdecydowałaś i spełniasz się w tej roli więc wszystko jest świetnie. Jednak w sytuacji, w której chcesz dodatkowo być wspaniałą partnerką to zaczynasz sama sobie robić krzywdę! Nie można być zaangażowanym w dwie sprawy na 100%. Jest tylko jedno 100% czasu i jeśli włożymy do niego dwie sprawy to każda przejmie 50% w idealnym układzie. Zazwyczaj jednak się tak nie dzieje. Dzielimy swój czas nieco elastyczniej. Raz jest to 70/30 raz 90/10. Fakt jest jednak taki, że próbując sprostać wymaganiom, które sama sobie postawiłaś weszłaś do koła jak chomik i biegniesz niby przed siebie jednak końca nie widać i co chwilę odczuwasz frustrację, że nie jest jak chcesz. Zamiast wyjść i spojrzeć na sytuację z boku masz nadzieję, że to bieganie doprowadzi Cię gdzieś.

I wiesz co? Doprowadzi.

Zazwyczaj doprowadza do frustracji, depresji, rozwodów i po latach do tego, że Twoje dorosłe dziecko nie zadzwoni do Ciebie nawet raz w miesiącu. To strasznie czarny scenariusz. Prawda jest jednak taka, że to właśnie tych scenariuszy widzę coraz więcej. Na forach i u specjalistów pojawiają się zagubione i sfrustrowane matki, które czują, że POWINNY.. .. a jednak nie wychodzi. POWINNAM być lepszą żoną, POWINNAM być częściej w domu, POWINNA gotować, sprzątać, odpoczywać, nie krzyczeć ……. i przede wszystkim ODPOCZĄĆ. to, co wstawiasz za słowem POWINNAM zazwyczaj nie pochodzi od Ciebie.

Jest czymś, co nauczyło Cię środowisko, media, rodzice, znajomi, książki. Ktoś tam gdzieś w odległej NIBYLANDII pokazuje obraz wykreowany często sztucznie poprzez media społecznościowe. Ty patrzysz i widzisz wyraźnie. Angelina Jolie ma 5 dzieci, jest bizneswoman, żoną i do tego wszystkiego zadbana i wypoczęta. Niewiele z nas zastanawia się nad tym, że kłóci się z dziećmi i mężem jak jak Ty a może nawet i bardziej? a wokół niej jest wiele ludzi, którzy pomagają.

Bycie IDEALNĄ w jednej sferze to ciężka praca na cały etat. Pozwól sobie być nieidealną w innych sferach. Nie zawsze musisz być piękna, wypoczęta, świetna w łóżku. Jeśli Twoim celem jest bycie najlepszą matką to bądź nią na 100% a inne role spełniaj na poziomie na jakim możesz. Jeśli chcesz być idealną szefową to bądź i nie zastanawiaj się nad tym, co myślą o tym inni i czy musisz zatrudnić opiekunkę do dziecka. Jeśli Twoim celem jest bycie idealną żoną czy partnerką to bądź!

Dzieci i tak dorosną czy będziemy idealne czy nie. Po latach jednak ważne będzie dla nich nie tylko to jaką matką byłaś ale też jakim byłaś przy tym człowiekiem. To jakim człowiek będziesz to już zależy jedynie od Ciebie. Ja życzę Ci, żebyś niezależnie od tego nad jaką rolą chcesz pracować była w niej NAJLEPSZA na świecie!

Dodaj komentarz