Zdjęcie profilowe admin

Kiedy Harry poznał Sally czyli od nienawiści do miłości tylko jeden krok?

Leniwy jesienny już chyba poranek w dodatku sobotni.
Z tą pogodą bywa różnie.
Można ją definiować poprzez temperaturę albo kalendarz.
Ja zdecydowanie preferuję subiektywną ocenę.
Otwierając okno czuć jesień a za oknem pada deszcz.
Jesiennie więc smętnie – przynajmniej dla większości.
Często jesień kojarzona jest z zimnem a więc w konsekwencji z czymś mało przyjemnym.
Oddajemy się rozmyślaniom nad wadami naszego partnera ponieważ zaczynamy spędzać więcej czasu w domu – wspólnie.
To sprzyja byciu na NIE na wszystko.
Oczywiście, że być tak nie musi.
O tym już za tydzień w kolejnym artykule..

Dziś w myśl pozytywnemu nastawieniu warto zrobić coś na przekór.
Ja wybrałam formę znaną od wielu już lat – seans filmowy z kubkiem herbaty imbirowej.
Na tapecie znany mniej lub bardziej film – When Harry met Sally.

Dla tych, którzy znają czas na przypomnienie a może na inną perspektywę tego filmu.
Dla tych jeszcze nie wtajemniczonych – film wart obejrzenia.
Miłość – niby wątek znany i powtarzany tak często a jednak dla mnie stał się źródłem inspiracji do napisania artykułu.

Zacznijmy więc od początku..

na początku było słowo a właściwie słów kilka czyli rozmowa.
Zakochana para spijająca sobie z dziubków słowa i wpatrzona tylko w siebie
i tu cała historia miałaby swój koniec gdyby nie to, że parą tą nie byli główni bohaterowie.
tytułowy Harry oderwany brutalnie z objęć wybranki przez jej przyjaciółkę Sally wyruszają razem do Nowego Yorku i od początku zaczynają się między nimi złośliwości. A to on jej a to ona jemu. O wygląd, strój, usposobienie i co tylko innego sobie człowiek nie wymyśli.. zgodnie z zasadą „kto się czubi ten się lubi” dojeżdżają do celu. Nie ma między nimi wielkiej miłości a wręcz lekka niechęć wyczuwana jest w powietrzu.. love story dopiero się zaczyna.
Spotykają się po latach, i znów nie jest jak z bajki. Los stawia ich przed sobą znów i tym razem zostają przyjaciółmi..

po cóż się rozwodzić nad tym filmem w ogóle?
Z mojej perspektywy warto!
Często w życiu bywa tak, że spotykając kogoś nie pałamy do niego miłością..
bywa wręcz, że nienawiść między nami jest większa niż dowolne inne uczucie i tu nasze love story się kończy.
Skupieni jesteśmy tak bardzo na sobie i na chęci odczuwania przyjemności, że nie potrafimy dostrzec nikogo i niczego, co jest tuż przed naszymi różowymi okularami.

Przy spotkaniu nieznajomej nam osoby emocje jaki doznajemy są wynikiem naszych poprzednich przeżyć. Lubimy kogoś lub nie w zależności od tego:

jak bardzo jesteśmy do tej osoby podobni
jakie mamy doświadczenia z innymi osobami z przeszłości, które wykazują/ wykazywały podobne cechy

Skąd ten pomysł ?
Badania na to wskazują a i doświadczenie również.
Powiedzenia ludowe mówią, że: „ przeciwieństwa się przyciągają” i „swój do swego ciągnie”. Więc jak mogą obie te zasady działać jednocześnie?
Ano mogą..

Przeciwieństwa powodują, że wzajemnie się uzupełniają nasze cechy charakteru. To czego brakowało nam w sobie odnajdujemy na zewnątrz.
Swój do swego ciągnie, ponieważ jeśli jesteśmy osobami ciekawymi, inteligentnymi i (dowolne, co myślimy o osobie proponuję wstawić) to ktoś kto jest do nas podobny – czyli wykazuje cechy podobne do naszych też musi być – fajny.
Ot cała tajemnica ludowych przekonań rozebrana w krótkich kilku zdaniach.

Jak to było z tym Harrym i Sally więc?

Jedno i drugie zadziałało. Ona i jej doświadczenia z podobnymi mężczyznami plus on i urzekająca w niej zbliżoność cech osobowości. Trochę czasu oczywiście im zajęło zanim oboje dorośli do tego związku. Ważne jest moim zdaniem w tym filmie przesłanie, że świat tak długo stawia przed nami daną sytuację jak długo sobie z nią nie poradzimy. Więc jeśli po raz kolejny spotykasz irytującą Cię osobę na ulicy, w pracy czy w korytarzu własnego mieszkania 🙂 zastanów się przez chwilę nad jedną ważną kwestią..

czy cecha/cechy, które mnie w niej/nim irytują nie są czasem odbiciem cech, które sam/sama posiadam w sobie ?

a potem zajmij się przerobieniem ich.. lub napisz na kontakt@zwiazekidealny.pl coś na to poradzimy 🙂

Dodaj komentarz